Fot. Materiały partnera, Freepik

Lata lecą, obowiązki się piętrzą, a lista „do zrobienia” niebezpiecznie się wydłuża. Tak właśnie czuje się Bartek, 30-letni mieszkaniec Warszawy, który właśnie odkrył, że odkurzacz Roomba jest bardziej produktywny od niego.

Materiał reklamowy

REKLAMA

Bartek od dawna podejrzewał, że nie nadaje się do dorosłości. Ostatecznie dotarło to do niego, gdy policzył, że jego iRobot Roomba Max 705 Combo już 17 razy w tym roku odkurzył i umył podłogę. 

– On działa. To więcej, niż mogę powiedzieć o sobie – wyznaje Bartek, dodając, że chciałby, by robot został jego opiekunem prawnym. 

Postanowiliśmy sprawdzić, czy na pewno odkurzacz jest wydajniejszy od Bartka. 

iRobot Roomba Max 705 Combo:

- Rodzice traktują ten model jak trzeciego opiekuna, który ogarnia podłogę, gdy dzieci sprawdzają, jak działa grawitacja z kubeczkiem w rączkach. 

- Pary widzą w nim idealnego domownika, który nie pyta, „czyja kolej sprzątania”.

- Roomba Max 705 Combo to również ostatnia nadzieja, zanim opiekunowie zwierząt pogodzą się z futrem w zupie.

- Wśród singli również odzew był pozytywny. Mają jeszcze więcej czasu dla siebie. 

- Był również bestsellerem 2025 roku. Jakby tego było mało, jedna z Roomb 705 Combo trafiła na aukcję WOŚP, ozdobiona przez artystę Karola Banacha. 

logo

Bartek z Warszawy:

- Ma na blacie w kuchni zaschniętą plamę z dżemu, którym kiedyś smarował kromkę.

- Jeszcze nie miał okazji skorzystać z karnetu na siłownię, który opłaca od 18 miesięcy.

- Nie napisał posta o tym, że brał udział w prelekcji na temat rozwoju biznesu w dobie sztucznej inteligencji.

- Scrolluje.

Wniosek:

To prawdopodobnie pierwszy przypadek w historii, gdy robot sprzątający ma większą wrażliwość estetyczną i chęć do działania niż jego właściciel.

– Jeśli maszyny mają mnie zastąpić, to ja będę im kibicował – mówi Bartek, siadając na kanapie, by kontynuować scrollowanie. 

To jest ASZdziennik dla iRobota.

logo