Fot. Storyblocks, Facebook/National Geographic Magazine Poland/ Guinness World Records

Do księżniczkowego grona 30-letnich bździągw dołączyła piękna szylkretka. Chętnie powitałybyśmy ją dobrej jakości saszetką, gdyby nie to, że relacja, która nas łączy, jest tylko paraspołeczna. To nic. Czytajcie dalej.

REKLAMA

Flossie to urocza kotka z Wielkiej Brytanii, która zapisała się w Księdze Rekordów Guinnessa. Jest niesamowita również dlatego, że pobiła swój własny rekord długowieczności. Urodziła się w 1995 roku, a w 2022 roku otrzymała miano „najstarszej kotki na świecie” (miała wtedy 26 lat).  Nie spoczęła na laurach i ostatnio stuknęły jej kolejne lata, a teraz, jak dowiadujemy się z wywiadu z opiekunką kotki, prowadzi godne pozazdroszczenia dla 30-latek życie: jej dzień składa się lekkiej zabawy, regularnych posiłków i bardzo długich okresów snu. 

Miała swoje trzydzieste urodziny 29 grudnia i trochę spóźniliśmy się z życzeniami, ale nadrabiamy teraz:

Flossie, życzymy ci, żeby twoje kolejne lata były pyszne jak smaczki i żeby nikt nie mącił twoich długich drzemek.

I chociaż w newsach głośno o tym, że Flossie jest najstarszą kotunią, to z researchu wynika, że w historii świata mieliśmy jeszcze starszą kotkę o imieniu Creme Puff. Dożyła 38 lat. Ale to nie znaczy, że Flossie jej nie przebije, a poza tym to dajmy spokój z tą Creme Puff, bo to jest czas dla Flossie, a nikt nie lubi rozmawiać o lepszych koleżankach, prawda?

To jest ASZdziennik, ale to prawda.