
Niestety, nie wszyscy docenili dydaktyczny zapał. Nauczyciele zostali zawieszeni, a sprawa trafiła do kuratorium. Grozi im wydalenie z zawodu.
Dyrektor, Ireneusz Wesołowski, wyraził zaniepokojenie, że przez ten brak wstrzemięźliwości w dążeniu do wiedzy, placówka może stracić renomę.
– To specjaliści najwyższej klasy. Nie jestem w stanie powiedzieć, dlaczego doszło do takiego incydentu – przyznał. – Możemy jedynie przypuszczać, że był to wybuch euforii, wynikający z niewyobrażalnej fascynacji nauką.
Sprawą zainteresowały się nie tylko organy oświatowe, ale również policja. Incydent zgłoszono, ponieważ nagranie zostało udostępnione publicznie bez zgody osób na nim uwiecznionych, co stanowi naruszenie ich prywatności. Sam czyn, czyli sytuacja (hihi) nagrana na filmie, nie jest przestępstwem. Za to upublicznienie materiału bez zgody ma już znamiona wykroczenia.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.