
Ten eksperyment wywróci naukę do góry nogami. Fizyk kwantowy z Polski pracujący w ośrodku badań jądrowych w CERN zapowiedział, że pracuje nad wyzerowaniem świata, żeby się nic nie stało do wczoraj.
Zwykli fani Kwiatu Jabłoni robią po prostu fanowskie t-shirty, śpiewają refreny na koncertach czy tatuują twarze Katarzyny i Jacka na plecach. Fizyk z CERN ma jednak lepszy pomysł na to, by okazać swoje uwielbienie i podziękować duetowi za ich piosenki.
- Pomyślałem, że spróbuję, skoro sobie tego życzą - czytamy w wywiadzie, którego polski fizyk udzielił prestiżowemu magazynowi "Science". - Najpierw myślałem o tym, by po prostu dać im wody, ale ten hołd będzie chyba lepszy.
Fizyk twierdzi, że dokonał przełomowego połączenia teorii strun z pętlową grawitacją kwantową. W pierwszych eksperymentach udało mu się wyzerować jabłko, które spadło z drzewa w sadzie. Po zakończeniu testu wróciło z powrotem na drzewo: bez otwartych ran. Naukowiec wierzy, że jego eksperyment sprawi Katarzynie i Jackowi miłą niespodziankę. Ma tylko jedną obawę: nie wie, czy kiedykolwiek się o nim nie dowiedzą, bo wyzerowanie świata, żeby nic się nie stało do wczoraj, sprawi, że nie wydarzy się też dzisiaj oraz sam jego eksperyment. Jeżeli jednak wyzerowanie świata się uda, fizyk i fan Kwiatu Jabłoni spróbuje sprawić przyjemność swoim idolom w inny sposób.
Wspólnie z fanami Kwiatu Jabłoni, którzy są specjalistami od Wielkiego Wybuchu, zapowiada rozwikłanie zagadki, jak to jest, że mogło być nic, a jest wszystko, na na na na na na na na na na na na na na na.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
