
"0, 2, 3, 4, 5, 7, 8, 9" - to jedyne cyfry, jakie od września dzieci i młodzież znajdą w elementarzach i podręcznikach szkolnych. To reakcja Ministerstwa Edukacji i Nauki na apel Ordo Iuris o zaprzestanie promocji Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111 prowadzonego przez fundację Dajemy Dzieciom Siłę.
Przypomnijmy: Ordo Iuris uznał numer 116 111 za zagrożenie dla dzieci, bo na stronie internetowej fundacji "można znaleźć treści zachęcające do aktywnego wspierania osób LGBT+" oraz "link do strony promującej ideologię gender". MEN posłusznie zareagował na wezwanie. Usunął już ze swojej strony internetowej groźny numer telefonu 116 111, ale nie zamierza na tym poprzestać. Jak ustaliliśmy w źródłach w resorcie, Przemysław Czarnek skierował już oficjalne pisma do wydawców podręczników szkolnych. By chronić dzieci, z książek oraz programu nauczania znikną całkowicie cyfry 1 i 6. Chodzi nie tylko o działania matematyczne, ale także wzory chemiczne, daty w podręcznikach do historii oraz numery stron w podręcznikach. W resorcie trwa dyskusja o tym, czy poprzestać na cyfrach "0, 2, 3, 4, 5, 7, 8, 9", czy też znaleźć bezpieczne odpowiedniki cyfr "1" i "6".
Nieoficjalnie wiadomo, że "1" mógłby zastąpić symbol "✞", a zamiast "6" uczniowie znajdą emoji jeża. Jeżeli rozwiązanie zostanie przyjęte, data bitwy pod Grunwaldem będzie zapisywana jako "✞4✞0", a data chrztu Polski jako "9🦔🦔". Oficjalnie MEN zaprzecza, że zmiana podyktowana jest żądaniami Ordo Iuris i dementuje pogłoski, że fundamentaliści mają coraz większe wpływy w rządzie. Przemysław Czarnek tłumaczy, że to jedynie początek programu repolonizacji cyfr. Te obecnie używane w szkołach uznawane są za arabskie. To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone. Oprócz nagonki Ordo Iuris i MEN na telefon zaufania dla dzieci i młodzieży.
