
Tak słodko i spokojnie śpi w ławach sejmowych... Sławomir Mentzen długo mógłby przyglądać się śpiącemu Korwinowi. Niestety, nie ma na to czasu - piwo samo się nie wypije, a zakaz rozwodów sam się nie wprowadzi. Dlatego troskliwy Sławomir postara się przenieść Korwina do hotelu sejmowego tak, by go nie zbudzić.
Korwinowi najsmaczniej śpi się właśnie w Sejmie. Drzemie sobie tak słodko, że Sławomir Mentzen nie ma serca go zbudzić. Dlatego chce przenieść go do łóżeczka w sejmowym hotelu tak czule i delikatnie, by Korwin nawet się nie zorientował.
Jak to zrobi? Najpierw poczeka, aż Korwin wejdzie w fazę głębokiego snu.
Potem, powolutku, na palcach, podejdzie do ławy sejmowej Korwina. Delikatnie zawinie go w puchaty, miły w dotyku kocyk. Podniesie go i troskliwie przeniesie do pokoju w hotelu sejmowym.
Nachyli się do łóżka i postara się ułożyć Korwina tak, by całe jego ciało dotknęło materaca w jednym momencie. Potem ostrożnie wyjmie spod niego dłonie - na wszelki wypadek nucąc przy tym hymn Rosji, by go uspokoić.
Ostrożnie wyjmie dłonie spod Korwina, a pod poduszkę włoży mu jedną monetkę - by po przebudzeniu ucieszył się, że znów odwiedziła go Wróżka Rubluszka.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
