
Wypoczywające na Mazurach dzieci znalazły szczenię wilka, które utknęło w głębokim dole. Dzięki ich szybkiej reakcji wilczka udało się uratować!
Wilczek wpadł do dołu wykopanego na polu przy lesie. Dół był tak głęboki, że szczeniak nie mógł sam się z niego wydostać.
Na szczęście na czas znalazły go dzieci wypoczywające w gospodarstwie agroturystycznym w okolicy. Powiedziały o tym właścicielowi ośrodka, a ten powiadomił leśników, którzy szybko przyjechali na miejsce.
Jak powiedział Krzysztof Baszak z Nadleśnictwa Korpele:
– Bez problemów wyciągnęli go z dołu. Wilczek był w dobrej kondycji, nie wykazywał oznak choroby, nie zachowywał się agresywnie. Po uwolnieniu od razu pobiegł do lasu, do swoich.
Zdaniem leśników szczeniak nie był uwięziony zbyt długo i powinien bez trudu odnaleźć swoją mamę i wrócić do rodzinnej watahy.
Dzieciom gratulujemy wzorowej postawy i wrażliwości na krzywdę zwierząt, a szczeniaczkowi życzymy wszystkiego, co najlepsze – i zdecydowanie mniej wpadania do dołów na polach.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
