Fot. Pawel Wodzynski/East News

Maciej Świrski, zarekomendowany przez PiS szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, poinformował na swoim Twitterze, że wszczął postępowanie przeciwko TVN. Zamierza sprawdzić, czy sprawa pani Joanny z Krakowa, która RZEKOMO MIAŁA BYĆ terroryzowana i upokarzana przez policję po tym, jak zażyła tabletkę wczesnoporonną, została przedstawiona zgodnie z prawdą.

REKLAMA

"W związku ze sposobem informowania o sprawie p. Joanny (...) zleciłem odpowiednim departamentom KRRiT monitoring oraz wszcząłem postępowanie wyjaśniające, czy nie zostało złamane prawo". – napisał i można by pomyśleć, że jak najbardziej: sposób, w jaki potraktowano panią Joannę, powinien być karany.

Ale chyba nie o to chodziło Świrskiemu, bo dalej czytamy: "Przypominam nadawcom, że Art. 6 ust. 1 Prawa Prasowego brzmi: "Prasa jest zobowiązana do prawdziwego przedstawiania omawianych zjawisk"".

Nie jest to pierwsze postępowanie, jakie Świrski wszczyna przeciwko TVN: wcześniej sprawdzał, czy telewizja miała prawo wyemitować m.in. reportaż o kłamstwach smoleńskich podkomisji Macierewicza oraz dokument o tym, czy Jan Paweł II wiedział o pedofilii w kościele.

Nam odpowiedź na te pytania nasuwa się sama.

A żarty o adekwatności jego nazwiska pozostawimy już Wam.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.