fot. Dubreuil Corinne/ABACA/Abaca/East News

Wimbledon, turniej znany z poszanowania zasady fair play, wprowadza kilka drobnych zmian w zasadach. W odpowiedzi na formę Igi Świątek organizatorzy turnieju postanowili dać szansę innym zawodniczkom.

REKLAMA

– To wyraz szacunku dla gry Igi. Jej dominacja jest tak przytłaczająca, że musieliśmy znaleźć sposób na ożywienie rywalizacji. Poprosiliśmy ją o grę z zawiązanymi oczami – mówi przewodniczący turnieju, Sir John Madrules. To nie jedyna turniejowa rewelacja. Dżentelmeni z Wimbledonu zarządzili dwudniowy odpoczynek dla wszystkich uczestniczek turnieju oprócz Świątek. W tym czasie polska tenisistka ma przepłynąć kanał La Manche w obie strony. – Jestem przekonana, że Iga sobie poradzi – komentuje Serena Williams. – Myślę, że już w następnym sezonie będzie w stanie grać na dwóch kortach jednocześnie. Nie wiadomo, co o całym zamieszaniu myśli sama tenisistka. Podobno, gdy dowiedziała się o nowych rozwiązaniach, tylko uśmiechnęła się tajemniczo i poprawiła swój miecz świetlny. To nie ostatnie słowo jury Wimbledonu. Jeżeli Iga wygra dzisiaj z Eliną Switoliną, zostanie poproszona, by półfinał zagrała z zawiązanymi oczami i na jednej nodze. Awans do finału będzie oznaczał dla Polki występ z opaską na oczach, jednej nodze, tyłem i bez rakiety. To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.