
Życie pracodawców w górskim kurorcie nie jest łatwe. To oni muszą mierzyć się z niewyobrażalnymi problemami, takimi jak ustalanie kosmicznych cen wynajmu czy płacenie minimalnej krajowej.
Z artykułu w portalu Money.pl dowiadujemy się o głębokim kryzysie w branży gastronomicznej na Podhalu.
Okazuje się, że studenci, niegdyś nieocenieni żołnierze sezonowej pracy, teraz wolą skupić się na korzystaniu z ostatnich chwil swojej młodości, zamiast harować po 15 godzin na dobę. Obrzydliwe. Prezeska Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, wskazuje, że kryzys wynika z braku sezonowych pracowników z Ukrainy oraz... programu 500+. W jej opinii, polski system socjalny spowodował, że górale i góralki są rozleniwieni. Nie są już chętni do pracy w karczmach i hotelach.
- Przed wprowadzeniem 500 plus do podstawowych prac garnęły się kobiety z okolicznych wiosek. Po roku obowiązywania programu zrezygnowały z tego i wolą brać świadczenia socjalne. Dostaną 500 plus, więc po co się troszczyć o inne rzeczy? - ocenia w rozmowie z portalem szefowa TIG. A zatem rozdawnictwo zniechęciło ludzi do pracy za mniej niż minimum egzystencji. No właśnie, bo jest jedna rzecz, o której w artykule i w wypowiedzi prezeski TIG nie ma jednak ani słowa.
Są to oczywiście zarobki w gastronomii. Część pracodawców od lat oferuje absurdalnie niskie stawki za tę ciężką fizyczną pracę. Do tego wykonywaną często w abstrakcyjnym wymiarze czasowym i ogromnym stresie. Ktoś powie: nie podoba się, to niech nie pracuje. No i to właśnie się stało. Wystarczyło kilka sekund, by odnaleźć kilka ogłoszeń z miejsc, które nie mogą znaleźć pracowników. Przypomnijmy, że od 1 lipca minimalna stawka godzinowa to 23,50 zł.
Może zamiast narzekać, że to wina 500+, to część branży gastronomiczno-hotelarskiej, która do mistrzostwa opanowała metodę maksymalizowania zysków i minimalizowania kosztów, powinna się zmienić? Przeglądając archiwalne oferty pracy na Podhalu bardzo łatwo zauważyć prawidłowość: te z godziwym wynagrodzeniem znikają bardzo szybko. W artykule Money.pl wypowiada się właściciel jednej z karczm, który bez problemu znalazł ekipę na cały sezon wakacyjny. Ciekawe, co też wyróżnia jego ofertę pracy...
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
