Fot. 123rf.com

Izera oraz bezużyteczna piłeczka tenisowa, którą nie chce już bawić się Bąbel, to duet doskonały. Polska marka auta ogłasza wyjątkową współpracę. Piłka będzie ambasadorką Izery na rynku światowym.

REKLAMA

"Po tym, gdy rok temu wpadłam pod kanapę i każdy o mnie zapomniał, wielu z was pisało, że może to dobry moment, aby rozpocząć współpracę z Izerą. Wydaje mi się to bardzo naturalne. Jestem bezużyteczna i równie dobrze mogłabym nie istnieć, a nikt nie zauważyłby różnicy. Zgadnijcie, co się stało! Dołączyłam do grona Przyjaciół marki Izera w Polsce"- napisała piłka na Twitterze.

Współpraca piłki z Izerą to reakcja na podobne działania podjęte przez gorszą konkurencję.

Zakurzona i obśliniona piłka to utytułowana zawodniczka. Jest czterdziestokrotną triumfatorką przeżucia przez Bąbla i królowała na znanych trawnikach, skwerach i parkach całej Warszawy.

– Izera znana jest z aut, którymi nie można jeździć, ja jestem dziurawą piłką, za którą nie pobiegnie nawet ten taki trochę głupkowaty labrador Felek, więc na pewno sporo nas łączy – uzasadnia tę współpracę piłka przegryziona przez Bąbla. - Mamy podobną energię.

Jak dowiedzieliśmy się ze źródeł w Izerze, walkę o tytuł ambasadorki piłka wygrała z innymi poważnymi kandydatami.

Pod uwagę brana była również polska reprezentacja w piłce nożnej, ale uznano, że ta współpraca mogła zaszkodzić wizerunkowi Izery.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone. A! Jakby co, to piłki tenisowe to kiepskie zabawki dla psiaków. Mogą być zrobione z toksycznych substancji, no i łatwo się zadławić żując. Nie polecamy psiakom.