
No i niespodzianka zepsuta. Organizacja Miłość Nie Wyklucza dotarła do informacji na temat zbliżającej się kampanii przedwyborczej Zjednoczonej Prawicy. Spoilery: będzie straszenie "seksualizacją" dzieci i nowa odsłona nagonki na osoby LGBTQ+.
Jak dowiedziała się organizacja Miłość Nie Wyklucza, materiały wideo do nowej kampanii są już gotowe i przetestowane na specjalnych pokazach. Wyszło, że skutecznie wywołują u widzów gniew i strach przed osobami LGBTQ+. Czyli zadziałają.
Spoty mają być stylizowane na oddolną inicjatywę zatroskanych obywateli, ale za ich produkcję odpowiedzialne jest środowisko polityczne prawicy. Materiały mają pojawić się w internecie jeszcze przed rozpoczęciem kampanii wyborczej.
Plan jest sprytny, bo spoty mają być przygotowane i publikowane przez ekspertów od nienawiści, czyli przez skrajnie konserwatywne organizacje, dla których problemem nie będzie utaplanie sobie rąk we krwi. Spoty mają straszyć demoralizacją i "seksualizacją" dzieci w krajach Europy Zachodniej, prezentując opozycję jako środowisko polityczne, które "wpuści" te zjawiska do Polski - czytamy w komunikacie Miłość Nie Wyklucza.
Możemy spodziewać się narracji z poprzednich wyborów, kiedy Andrzej Duda stwierdził, że „próbuje się nam wmówić, że to ludzie, a to jest po prostu ideologia”, Jarosław Kaczyński wrzeszczał "wara od naszych dzieci", a Czarnek ocenił, że osoby LGBTQ+ "nie są równe ludziom normalnym".
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
