
Po sukcesie reportera TVP, który na marszu 4 czerwca dla niepoznaki zdjął z mikrofonu kostkę z logiem swojego pracodawcy, Telewizja Polska postanowiła wyjść naprzeciw oczekiwaniom i potrzebom pozostałych dziennikarzy.
Teraz już żaden pracownik prorządowych mediów nie będzie musiał wstydzić się tego, kto mu płaci: a to wszystko dzięki nowemu programowi ochrony pracowników.
W ramach Programu Bez Twarzy pracownicy o tytułach prezentera, komentatora, reportera i korespondenta będą mogli poddać się dobrowolnie obowiązkowej operacji plastycznej twarzy (obejmującej przynajmniej trzy obszary, np. nos, powieki i żuchwę).
Ponadto każdy beneficjent programu otrzyma nową tożsamość poświadczoną dowodem osobistym, paszportem, nowym numerem PESEL oraz poprawionym aktem urodzenia i chrztu, a także wymianą przodków do czwartego pokolenia wstecz wraz z adekwatnymi adnotacjami w Księgach Wieczystych i kościelnych.
W programie będą mogli wziąć udział wszyscy dziennikarze, w których zakresie obowiązków mieści się udostępnianie swojego wizerunku oraz wchodzenie w bezpośredni kontakt z ludźmi niezwiązanymi z Telewizją Polską.
Program został zaakceptowany w trybie natychmiastowym jako rozwiązanie najmniej inwazyjne. Wśród pozostałych propozycji pojawiło się m.in. wprowadzenie uniformów reporterskich składających się z rudej peruki, siwych wąsów i tęczowej peleryny, dzięki którym pracownicy TVP jeszcze łatwiej mogliby się wtopić w maszerujące tłumy lewactwa.
Niestety, zostały one odrzucone z powodu masowych reakcji alergicznych na prototypy w siedzibie TVP.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
