Piotr Molecki/East News

W końcu porządek! Dość z panoszeniem się osób, których nazwiska kojarzą się z elektrycznymi samochodami i Twitterem. Otrzymali oni od rządu i prezydenta bardzo osobiste i ekscytujące wezwanie do pionierskiego działania. Prezydent Duda podpisał tzw. "Lex Musk".

REKLAMA

Andrzej Duda ogłosił, że podpisał ustawę ws. osób, których nazwiska rymują się ze słowem Musk. Jednocześnie zaznaczył z uśmiechem, że nie jest ona wymierzona w nikogo konkretnie. – Toczy się u nas w ostatnim czasie poważna i żarliwa dyskusja polityczna wokół kwestii wpływów nazwisk rymujących się ze słowem „Musk" i wszystkiego, co z tym związane. I dla mnie to jest obrzydliwe – powiedział prezydent. – Nie jest dla nikogo tajemnicą, że osoby o takich nazwiskach od wielu lat na różny sposób próbowały wpływać na politykę naszego kraju. Ale z tym koniec. Od dzisiaj nie ma w naszym kraju miejsca dla takich obywateli.

Powołana zostanie specjalna komisja, która prześledzi działania osób o nazwiskach rymujących się ze słowem „Musk”. Jej obrady będą transmitowane 24 godziny na dobę. Na koniec roku każdy Polak będzie musiał wypełnić test dotyczący znajomości wydarzeń na komisji. Karą za niezdanie będzie odebranie paszportu. PAD wyraził głębokie przekonanie, że na takie komisje powinny powstać także na poziomach europejskim, globalnych i kosmicznym. Wnosi też o zakazanie perfum o piżmowym charakterze. – Jestem pewien, że osoby pracujące w komisji będą bezstronne i sprawiedliwe. Jeszcze raz podkreślam, że ustawa nie jest wymierzona w nikogo konkretnie. Nie chodzi nam przecież o nagonkę na byłego premiera Donalda Tuska i nie ma to nic wspólnego z nadchodzącymi wyborami – zakończył Duda. – Tak akurat nam wyszło po prostu. Rząd pracuje już nad kolejnymi ustawami. Następny dokument ma dotyczyć kanonizacji wszystkich osób, które zagrały główne role w „O dwóch takich, co ukradli księżyc”. To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.