TWITTER

Nic tak nie smakuje, jak gorący newsik. A jeżeli o polaku-rodaku piszą zagraniczni dziennikarze, to jest on wyjątkowo smakowity. Najgorzej jak okazuje się, że nasze barcelońskie źródło jednak nie miało racji. A do tego nigdy nie istniało.

REKLAMA

Przez ostatnie kilka dni portale sportowe informowały, że Girona jest zainteresowana Krzysztofem Piątkiem. O potencjalnym transferze pierwszy poinformował kataloński dziennikarz Roberto García León.

logo

Dziś okazało się, że Roberto jest mistyfikacją i nigdy nie istniał. Został stworzony przez użytkownika Twittera o nicku Kazimierz Bandura. Poprzez wykreowanie anonimowego, ale aktywnego na Twitterze Leóna chciał udowodnić, że w pogoni za klikiem nikt nie sprawdza źródeł.

Kilka tweetów o transferze reprezentanta polski doprowadziło do powstanie informacyjnej kula śnieżnej. Informacja była podawana przez kolejnych dziennikarzy. Na informacje fejkowego reportera powoływały się polskie serwisy sportowe czy niemiecki Kicker.

logo

Nabrały się m.in. WP Sportowe Fakty, TVP Sport, Piłka Nożna, Transfermarkt czy sportowe profile satyryczne jak EkstraklasaTrolls.

Prowokacja wycelowana była w media z półwyspu Iberyjskiego, które znane się z taśmowego produkowania fake newsów. Skala transferowego pranku przerosła jego twórcę.

Możemy mieć tylko nadzieję, że nigdy nie dacie się nabrać na zmyślone informacje. Kto to widział...

 To ASZdziennik, ale to prawda.