MAREK LASYK/REPORTER /CANVA

Po cichu. W Krakowie od 1 lipca zacznie obowiązywać prohibicja. Sprzedaż muzyki Grzegorza Turnaua będzie zabroniona w sklepach na terenie całego miasta od północy do godz. 5:30. Tak zdecydowali miejscy radni. Po wielkiemu cichu.

REKLAMA

Ograniczenie dotyczy wszystkich punktów prowadzących sprzedaż albumów Grzegorza Turnaua. Chodzi więc o sklepy muzyczne, supermarkety czy stacje paliw. Muzyka Turnaua będzie bez zmian dostępna jedynie w lokalach gastronomicznych. Problem dotyczy przede wszystkim centrum miasta. Radni popierający dokument wskazywali na skargi mieszkańców, których spokój jest zakłócany przez głośne odtwarzanie muzyki Turnaua. Co zaskakujące przodują w tym turyści z Anglii. – Jesteśmy już zmęczeni tym jazgotem. Widzimy degenerację starówki. Kiedyś to się słuchało Kabaretu Starszych Panów, chodziło do Piwnicy pod Baranami na PRAWDZIWYCH ARTYSTÓW, a teraz? Szkoda gadać – mówi zdenerwowany Józef, mieszkaniec Krakowa. – Godzina 23 w piątek na Kazimierzu – to oburzające, co się tam dzieje. Watahy fanów brodacza w okularach. Wszędzie zabawa i słuchanie tego gówniarza na cały regulator. Boję się, że jak sklepy muzyczne zostaną zamknięte, to w ich miejsce powstaną kluby fanów Turnaua i będzie jeszcze głośniej. Przeciwnicy argumentują, że małe sklepy w dzielnicach oddalonych od centrum, np. na Nowej Hucie, mogą się utrzymać właśnie dzięki sprzedaży płyt krakowskiego barda. - Proszę pana, jako krakus nie wyobrażam sobie dnia bez przynajmniej kilku piosenek Mistrza – mówi Mateusz Witkowski, dziennikarz i turnauofil. – Chyba nie dam sobie rady w nowej rzeczywistości. Po nowe nagrania będę musiał jeździć do Bydgoszczy, która jest mekką fanów Turnaua. Konieczność istnienia trudna jest do zniesienia. Przypomnijmy, że ograniczenie nocnej sprzedaży płyt Grzegorza Turnaua obowiązywało już w Krakowie od września 2019 r. do kwietnia 2020. Było to porozumienie między miastem a 154 przedsiębiorcami prowadzącymi sklepy muzyczne. Nie przystąpiły do niego hipermarkety i stacje benzynowe. Ze względu na pandemię i trudną sytuację ekonomiczną przedsiębiorców tamta umowa społeczna została zawieszona. Co by się nie działo z muzyką pana Grzegorza, możemy byc pewni, że na Brackiej zawsze będzie padał deszcz. Między ciszą a ciszą. To ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.