Rex Features/East News / GTRES/G3 Online/East News

Poznanie rodziny i przyjaciół nowego partnera to zawsze bardzo stresujący moment, szczególnie jeżeli twój wybranek to jedna z największych gwiazd kina w historii. A dodatkowo sekciarz.

REKLAMA

Było to spotkanie, które na zawsze zapisze się na kartach historii Hollywood: Shakira spotkała się z rodziną Toma Cruise’a. Mówiąc "rodzina", mamy na myśli oczywiście innych scjentologów. Mówiąc scjentologów, mamy na myśli groźną sektę. – Chcielibyśmy zbliżyć Latynosów do naszej religii. Osiągniemy to poprzez skrzyżowanie Toma i Shakiry. Lata temu próbowaliśmy wyswatać go już z Sofią Vergarą i Penelope Cruz, ale obie uciekły – mówi nam David Miscavige, przewodniczący Rady Religijnego Centrum Technologii i szef sekty. – Oczywiście, że pani Shakira będzie mogła o sobie decydować, nie mamy z tym żadnego problemu. Proszę zapytać o to byłe partnerki Toma, jak tylko skończą im się zakazy mówienia o nas i naszej działalności. Z jej piosenki wiemy, że biodra nie kłamią, ale nie można powiedzieć tego samego o scjentologach. Nasz bohaterka już po kilku minutach rozmowy wiedziała, że trafiła w bardzo dziwne towarzystwo. – Zastanawiałam się, dlaczego Tom nie utrzymuje kontaktu ze swoją córką, ale teraz jest to dla mnie jasne – opowiada Shakira. – Otaczają go przeciwnicy psychiatrii, którzy czekają na przybycie kosmicznego wyzwoliciela. Mają w głowie niezłe waka waka. Zdaniem piosenkarki zaproszenie do świata scjentologii było zaskakujące, ale niezwykle pouczające. – Lubię Toma, ale to było przedziwne. Chyba wrócę po prostu do oglądania go na ekranie. Jestem otwarta na nowe doświadczenia, ale bez przesady – kończy kolumbijska gwiazda. Przez całe spotkanie Cruise nie odezwał się ani słowem, obserwując uważnie rozwój sytuacji. Po wszystkim wsiadł do swojego statku kosmicznego i odleciał na planetę Xanar. To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.