123REF

Radomskie lotnisko przeszło niespodziewaną transformację. Port okazał się oazą spokoju idealną do praktyki jogi. Wszystkiemu winny braku ruchu. Lotnisko, które miało łączyć Radom z resztą świata za pomocą połączeń lotniczych, teraz łączy podróżnych z ich wewnętrznym ja.

REKLAMA

Pojechaliśmy do Radomia, by zobaczyć tę niesamowitą transformację. Jak wygląda synergia człowieka z przestrzenią? Lotnisko, które zostało zaprojektowane z myślą o gwarze i ruchu, wypełnia teraz niezwykła cisza. Przerywa ją jedynie odgłos oddechów osób ćwiczących jogę. Poszukujący spokoju przybywają tu z całego kraju. Długie i szerokie pasy, zamiast jumbojetów, wypełniają osoby medytujące w pozycji kwiatu lotosu. – Samoloty generują hałas, brak samolotów to brak hałasu. A to już idealne warunki do uprawiania jogi – mówi Aleksandra Nielot, szefowa PR lotniska.

– Nasz „SkyRadom Yoga Retreat” jest szansą dla wszystkich, którzy potrzebują odpocząć. To porządny reset z pysznym jedzonkiem oraz praktyką jogi i uważności. Oprócz treningów mamy m.in. zachody słońca oglądane z wieży kontroli lotów i długie spacery po halach odlotów. Mimo braku tanich linii lotniczych dla wielu osób, lotnisko w Radomiu stało się miejscem, które pomaga im odlecieć. Nie na pokładzie samolotu, ale na skrzydłach wewnętrznej harmonii. I nikt nie klaszcze przy lądowaniu. – To chyba lepiej, że hale odlotów zamiast krzyków dzieci wypełnia „om”, prawda? – kontynuuje Nielot. – Zamiast podróży do Kopenhagi, Stansted czy Bergamo zapewniamy coś ważniejszego. Podróż w głąb siebie: w poszukiwaniu własnych marzeń, potrzeb i spokoju. Władze lotniska planują zmienić nazwę obiektu na „Radom International Yoga Center". Nielot zapowiedziała, że w przyszłości planują nawet malować położenia ćwiczeń na pasach startowych. – Czy nie boimy się, że samoloty zaczną nagle lądować na lotnisku? To raczej mało prawdopodobne, ale nie, to nie problem – mówi z uśmiechem. – Joga uczy elastyczności i otwartości. Zawsze przestrzegamy naszych uczestników, by byli gotowi na niespodziewane przeszkody na drodze do wewnętrznego spokoju. A co może być bardziej niespodziewanego niż Boeing 747 lądujący na twojej macie do ćwiczeń? To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.