Fot. 123rf.com

Ratownicy z ochotniczej straży pożarnej w Pokrzywnicy i okolicach odpowiedzieli na alarmujące wezwanie z Kluska, miejscowości na Mazowszu.

REKLAMA

Strażacy dostali zgłoszenie, że nad Kluskiem wiruje niezidentyfikowany obiekt latający.

Gdy strażacy przyjechali na miejsce okazało się, że UFO tam nie ma.

Po przybyciu do Kluska strażacy znaleźli na drzewie duży fragment agrowłókniny, który łopotał na wietrze. Agrowkłóknina to materiał służący rolnikom do okrywania roślin.

Policja odnalazła właściciela pola, z którego wiatr zwiał agrowłókninę. Poprosiła go o usunięcie kłopotliwego materiału.

Wszystko skończyło się dobrze. Agrowłóknina wróciła na pole. Strażacy do remiz. Policjanci do komendy. I można dalej sobie żyć w Polsce.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.