CANVA

To wielki dzień rodzimych kinomanów. W jednym z serwisów streamingowych pojawiła się opcja "Wzmocnienie dialogów". Może to rozwiązać największy problem polskich filmów i uratować naszą kinematografię. Widzowie zacierają ręce i czyszczą uszy.

REKLAMA

„Wzmocnienie Dialogów” to funkcja oparta na sztucznej inteligencji, która analizuje oryginalne ścieżki dźwiękowe filmów i seriali. AI identyfikuje momenty, w których dialogi są trudne do zrozumienia z powodu muzyki, wybuchów czy głośnych buziaczków. Następnie izoluje wzorce mowy i poprawia proporcję głośności, aby uczynić dialogi bardziej zrozumiałymi. W przeciwieństwie do starych systemów, które zwykle wzmacniają tylko centralny kanał dźwięku, AI ma koncentrować się stricte na ludzkiej mowie. To zapowiedź rewolucji w polskim kinie, gdzie dotychczas większość dialogów chowała się pod szumem drzew, odgłosem otwieranej butelki wódki czy syczeniem żaru papierosa drugoplanowego bohatera. Nowa funkcja będzie na razie dostępna jedynie w części oryginalnych produkcji Amazona, ale możemy mieć nadzieję, że w przyszłości trafi również do polskich filmów i będzie nam łatwiej usłyszeć dialogi, które złamią biało-czerwone serduszka kinomanów.

Jeżeli sztuczna inteligencja bierze się za rozwiązywanie problemów polskiego kina, to czekamy, aż zastąpi Patryka Vegę i stworzy film, który będzie traktował swoich widzów z szacunkiem. To ASZdziennik, ale to prawda.