
PILNE: W skoordynowanej akcji udało się rozbić niebezpieczny szczep brzozy królewskiej, która wpływała na politykę wewnętrzną Polski. Czy to możliwe, że korzenie zła tkwiły właśnie w polskich lasach i ogrodach?
W całym kraju w ruch poszły piły mechaniczne, siekiery i tresowane bobry.
Jak wynika z dokumentu opublikowanego przez Antoniego Macierewicza, to właśnie niepozorne drzewka, a nie nieodpowiedzialność i bylejakość, są odpowiedzialne za największe tragedie polityczne Polski.
– Nasz raport pokazuje, jak bardzo brzozy ingerowały w sprawy polskie oraz w jak dużym stopniu uzależniały od siebie media i poszczególnych polityków – mówił poseł. – Prace komisji trwały ponad dekadę, ponieważ sprawiedliwość nie lubi się śpieszyć. Sytuacja jest jednak jasna jak brzozowy gaj.
W związku z ustaleniami komisji Macierewicza podjęto decyzję o zniszczeniu wszystkich drzew poprzez zastosowanie odpowiedzialności brzozowej.
Skoordynowana akcja policyjnych drwali i Lasów Państwowych zakończyła się spektakularnym sukcesem. Wszystkie drzewa umarły na stojąco. Atak ułatwił fakt, że cele były wysokie, ale głupie jak kozy.
Niestety, nie udało się ustalić mocodawców brzozowych wywrotowców. Korzenie biało-czarnego spisku sięgają bardzo głęboko. Podobno jest w niego zamieszany nawet dąb Bartek. To ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
