Fot. Facebook/Dziennik Wschodni

Radny Sławomir Potocki z Białej Podlaskiej zauważył ciekawą zależność: im bardziej przypieprza się do tego, jak ubiera się młodzież, zwłaszcza młode dziewczyny, tym bardziej w jego oczach jest to nieprzyzwoite.

REKLAMA

– Dużymi krokami idzie wiosna. Wszyscy kulturalni czy trochę myślący ludzie znają określenie „przyzwoitość” – mówił na sesji rady miejskiej Potocki, co mogło sugerować, że sam ze wspomnianą przyzwoitością ma niewiele wspólnego. – Chciałbym zaapelować do wydziału edukacji, do pana naczelnika o wyegzekwowanie przepisów, które funkcjonują w szkołach. Mianowicie o przyzwoity strój dla uczniów.

Żeby nie było wątpliwości, radny szybko uściślił, że "chodzi głównie o dziewczęta".

To, że chodzą sobie po ulicy, to już jest ich sprawa, że nie mają przyzwoitości. Ale w ten sam sposób ubierać się do szkoły? To jest bardzo nieprzyzwoite. A idzie lato, będzie jeszcze gorzej pod tym względem. Być może młodzież w dzisiejszym czasie już nie rozpoznaje i nie wie, co jest przyzwoite, a co nie, ile ciała można odkryć, a ile trzeba schować – plótł dalej dorosły facet, który lepiej od nieletnich uczennic wie, jakich części ciała nie powinny one odkrywać, żeby nie wodzić bezbronnych chłopców i mężczyzn na pokuszenie.

Do wypowiedzi Potockiego odniósł się radny Koalicji Obywatelskiej i nauczyciel w jednej z lokalnych szkół, Mariusz Michalczuk:

– Mógłbym to skomentować na wiele sposobów, przyzwoitych i mniej przyzwoitych... ale uważam, że radny nie jest i nie powinien być "strażnikiem przyzwoitości". Najlepiej, jakby każdy był strażnikiem swojej przyzwoitości, na swoim podwórku, w swoim domu i rodzinie. A mieszanie do tych spraw urzędu zakrawa już na lekki fundamentalizm.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Sławomir Potocki postanowił wtrącić swoje trzy grosze tam, gdzie to niepotrzebne i szkodliwe. Na sesji w grudniu 2019 roku stwierdził, że „joga to grzech”, a na posiedzeniu w 2020 roku oznajmił, że „aborcja jest mordowaniem dzieci”. Czyli wszystko w konserwatywnej normie.

No, może nie wszystko: bo jeszcze do niedawna radny był kierownikiem oddziału Głównej Biblioteki Lekarskiej w Białej Podlaskiej.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.