
Nie każdy może pochwalić się tak niezwykłymi wakacjami, jak Nanuq, roczny owczarek australijski – piesek, który stał się prawdziwym podróżnikiem.
Nanuq, którego imię w syberyjskim języku jupik oznacza "Niedźwiedzia polarnego", dał się ponieść duchowi przygody. W chwili, gdy właściciele pieska zabrali go na Wyspę Świętego Wawrzyńca, nie spodziewali się, że Nanuq będzie miał własne plany na spędzenie tam czasu. W towarzystwie drugiego psa, Starlighta, wyruszył na epicką wyprawę. Choć drugi z podróżników powrócił do domu kilka tygodni później, losy Nanuqa pozostawały nieznane. Dopiero miesiąc później pies-podróżnik został odnaleziony w miejscowości Wales, ponad 241 kilometrów dalej. Najprawdopodobniej przeszedł przez zamarznięte Morze Beringa.
Piesek został wsadzony w samolot i poleciał nim do swojej rodziny. Nanuq na szczęście ma się dobrze, jest tylko przemęczony.
Jedynym uszczerbkiem na zdrowiu było tajemnicze ugryzienie na nodze, prawdopodobnie foki lub niedźwiedzia polarnego.
Biorąc pod uwagę hart ducha Nanuqa, mamy nadzieję, że nie zrobił przeciwnikowi krzywdy. To ASZdziennik, ale to prawda.
