Fot. 123rf.com

iPhone Alert jest systemem alarmowym, który w momencie zgubienia telefonu uruchamia zorganizowaną i natychmiastową akcję poszukiwawczą. System angażuje w poszukiwanie telefonów wszelkie dostępne kanały informacyjne, a wiadomość o zaginionym jest natychmiastowo rozpowszechniana.

REKLAMA

Polska jest pierwszym krajem na świecie, który wprowadza iPhone Alert. To reakcja na zaginięcie smartfona wiceministra spraw wewnętrznych Błażeja Pobożego i trudną akcję poszukiwawczą prowadzoną przez policję.

Policja zapewniła, że "każda osoba, która stanie się ofiarą przestępstwa, może liczyć na takie same działania". I właśnie wciela ten pomysł w życie.

W ramach iPhone Alert, wizerunek telefonu będzie publikowany m.in. za pośrednictwem stacji telewizyjnych, radiowych, internetu. Tablice informacyjne znajdują się w miejscach publicznych m.in. na dworcach, lotniskach.

Z policyjnych statystyk wynika, że w Polsce smartfon ginie co ok. 2 minuty. Większość przypadków ma szczęśliwy finał - znajdują się pod poduszką albo w kieszeni bluzy, w któej właściciel poszedł w nocy na spacer z psem i całkowicie o tym zapomniał.

Są niestety trudniejsze przypadki: takie jak głośna sprawa ministra Pobożego.

- Rocznie ponad 70 proc. zgłoszeń i spraw zostaje wyjaśnionych w ciągu pierwszych 24 godzin od momentu zaginięcia – powiedział szef KGP. - Niestety często dochodzi do tragedii. Są przypadki telefonów, które znajdujemy ze zbitymi szybkami lub w lombardach, przeznaczone do sprzedaży w obce ręce.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone. Oprócz policyjnej akcji poszukiwania telefonu wiceministra.