Fot. Sebastian Bialy/REPORTER

Szybka reakcja Dalajlamy po przeprosinach za czyn Dalajlamy. Świecki i duchowy przywódca Tybetu podjął mocną decyzję o przeniesieniu się z pasma górskiego Dhauladhar w jakieś inne pasmo górskie w Himalajach, w którym nie zrobi już krzywdy żadnemu dziecku, z którym wcześniej miał do czynienia.

REKLAMA

W następstwie niedzielnego wydarzenia, podczas którego Dalajlama żartobliwie i ponoć wcale nie seksualnie poprosił nieletniego chłopca, aby ten possał mu język, Tenzin Gjaco ogłosił, że w trybie pilnym przeprowadzi się do jednego z najbliższych pasm górskich w tym regionie Himalajów.

Nie wiadomo jeszcze, czy będzie to Pir Panjal, Mussoorie, Nag Tiba, czy Mahabharata Lekh. Pewne jest jednak, że w towarzystwie Dalajlamy i innych buddyjskich mnichów nowi młodzi chłopcy będą mogli podjąć naukę nad współczesnym językiem tybetańskim (i angielskim), studiować teksty sutr i tantr, filozofię buddyjską, wykonywanie rzeźb z masła, składanie ofiar z tormy, usypywanie mandali z piasku, grę na tradycyjnych instrumentach muzycznych, a także rytualne śpiewy i tańce, które raczej nie będą uwzględniały ssania języka Dalajlamy, chyba że tak dla żartu, no ale kto to wie.

Rozwiązanie to ma być jedną z najbardziej nowatorskich i innowacyjnych metod na dostosowanie archaicznych norm społeczno-religijnych do współczesnej rzeczywistości.

Jak mówi sam Dalajlama XIV, w podjęciu tej trudnej decyzji pomogli mu jego bracia reprezentujący inne religie i wyznania świata, za co jest niewypowiedzianie wdzięczny.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.