
"Od dekady a może i więcej nie był Pan u spowiedzi. Wzywam Pana o wyspowiadanie się z Grzechów A po spowiedzi uiszczenie opłaty na nowe Organy" – czytamy w piśmie rzekomo pochodzącym z parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Świeciu. A rzekomo nie.
Po słusznym oburzeniu pismem w internecie parafia wydała oświadczenie, w którym wyparła się "wezwania pilnego do Świętej Spowiedzi..." i wyłudzania pieniędzy od wiernych. Jest to tym bardziej interesujące, że w zapewne sfałszowanym piśmie wskazano dwa numery kont do wpłat: jeden nieważny, 20-cyfrowy, i drugi – prawdziwy numer parafii Niepokalanego Poczęcia.
Swoje stanowisko parafia uargumentowała słowami: "Parafia nie wysyłała żadnych listownych powiadomień, więc wszelkie otrzymane listy należy uznać za próbę oszustwa", a także odniesieniem do prawa kanonicznego zabraniającego pobierania opłat za udzielenie sakramentu pokuty i pojednania.
Możemy więc śmiało zakładać, że oto po Świeciu krąży prokatolicki Robin Hood, który zabiera niewinnym parafianom, a oddaje swojej ulubionej parafii, żeby ta miała na nowe organy.
Więc czy w sumie jest to jakieś odstępstwo od normy? Chyba nie.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
