WIKIPEDIA/CANVA/TWITTER

Czy doba Oskara Szafarowicza jest z gumy? W przerwie między walką o utrzymanie statusu studenta UW a pracą w Krajowym Zasobie Nieruchomości znalazł chwilę na dobrą, detektywistyczną robotę. Odkrył skandal, który wstrząśnie Polską.

REKLAMA

Do oburzającej sytuacji doszło wczoraj w okolicach Zamku Królewskiego w Warszawie. Świadkowie są zgodni – poseł Franciszek Sterczewski nie wzruszył się na wspomnienie o Ojcu Świętym.

Na szczęście na miejscu był Oskar Szafarowicz, który nagłośnił sytuację. 

Poznaniak przyłapany na gorącym uczynku nawet nie próbował się tłumaczyć. – Tak, to prawda. Nie płaczę na wspomnienie papieża – mówi Sterczewski. – I wszystko uszłoby mi na sucho, gdyby nie ten wścibski Oskar i jego aparat! Ruszyły prace nad zniesieniem jego immunitetu poselskiego. Następnym krokiem będzie odebranie obywatelstwa RP. Przypomnijmy, że św. Jan Paweł II to wielki mąż Kościoła, wybitny filozof, aktor i duchowy przywódca, który poprowadził Polaków ku wolności. I w naszym kraju nie ma miejsca dla tych, którzy myślą inaczej. To ASZdziennik, ale śledztwo Oskara to prawda.