Fot. Facebook/Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami

Lubicie jajka niespodzianki? Jeśli tak, z pewnością spodoba wam się ich nowa forma dostępna w marketach w Krakowie: kapusta z (przeuroczym) gekonem.

REKLAMA

O nowym trendzie nie wiedziała jednak kobieta, która kupiła kapustę, bo miała po prostu zapotrzebowanie na kapustę. W domu jednak odkryła, że w warzywie schował się gekonek.

Co więcej, to nie pierwsza sytuacja, kiedy do krakowskiego domu wkrada się nielegalnie gekon – jeszcze niedawno Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami musiało zaopiekować się gadem, który przyjechał do Polski na tirze.

Nie jesteśmy pewni, dlaczego zwierzęta te właśnie teraz tak wytrwale dążą do przekroczenia granic naszego kraju. Czy świadczy to o tym, że w Polsce łatwiej byłoby być dzikim gekonem w kapuście niż człowiekiem?

Być może.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.