
Media na całym świecie obiegła historia ojca, który zabrał swojego syna do pracy. Niestety, polskie media nie wytrzymały.
Ojciec-imigrant, który przybył do Stanów Zjednoczonych w pogoni za marzeniami, zabrał 13-letniego syna do swojego zakładu pracy. Chciał pokazać chłopcu, co robi w pracy i poznać go ze swoimi znajomymi. Młodzian mógł przekonać się na własne oczy, że praca to nie tylko fajerwerki i czerwony dywan. Niestety, napływają do nas niepokojące informacje związane z tą wiadomością. Okazuje się, że wizyta ojca i syna w zakładzie pracy doprowadziła w polskich mediach do serii ekstatycznych uniesień zakończonych powstaniem tysięcy peanów pochwalnych dla obu mężczyzn. Zaniepokojeni rodzice z całej Polski zrezygnowali już, z planów zabrania swoich dzieci do pracy, chcąc uniknąć zainteresowania mediów. To ASZdziennik, ale szaleństwo mediów na punkcie Tadeusza Henry'ego Farrella to prawda.
