ASZ_avatar

Rzeszów: wzorowa postawa policjantki na imprezie. Znajomi byli za głośno, więc wezwała policję

ASZdziennik

13 marca 2023, 08:53 · 1 minuta czytania
Takich koleżanek nam brakuje. Policjantka z Kolbuszowej wybrała się ze znajomymi na imprezę. Nad ranem zorientowała się, że jest tam chyba trochę zbyt głośno, a przecież obowiązuje cisza nocna. O tej porze normalni ludzie śpią. Zaczęła więc legitymować kolegów.


Rzeszów: wzorowa postawa policjantki na imprezie. Znajomi byli za głośno, więc wezwała policję

ASZdziennik
13 marca 2023, 08:53 • 1 minuta czytania
Takich koleżanek nam brakuje. Policjantka z Kolbuszowej wybrała się ze znajomymi na imprezę. Nad ranem zorientowała się, że jest tam chyba trochę zbyt głośno, a przecież obowiązuje cisza nocna. O tej porze normalni ludzie śpią. Zaczęła więc legitymować kolegów.
Fot. 123rf.com
Więcej ciekawych artykułów znajdziesz na stronie głównej

Wszyscy wiemy, że czasami znajomi na imprezach bywają uciążliwi. Ktoś rozleje wino na nową kanapę, inny przejmie Spotify i włącza stare piosenki z dzieciństwa, a kolejny terroryzuje nas grą w planszówki. Na szczęście są na to sposoby.


O wzorowej postawie policjantki napisała rzeszowska "Gazeta Wyborcza". Podczas głośnej imprezy, na którą zaprosiły ją koleżanki, policjantka poprosiła uczestników imprezy o dowody osobiste, a gdy znajomi nie chcieli współpracować, na miejsce wezwała policję. Z relacji wynika, że dyspozytor myślał, że to żart.

Policjantka nie widziała jednak nic zabawnego w łamaniu ciszy nocnej przez swoich znajomych. Patrol rzeczywiście przyjechał, a po zbadaniu policjantki alkomatem okazało się, że jednak nie ma co dalej drążyć tematu.

– Interweniujący policjanci ustalili, iż jedną z zastanych w mieszkaniu osób była funkcjonariuszka Komendy Policji w Kolbuszowej, która znajdowała się w czasie wolnym od służby. Z ustaleń interweniujących policjantów wynikało, że kobieta chciała uciszyć przebywające w mieszkaniu osoby, ponieważ uznała, że zachowują się za głośno i mogły zakłócać spokój i spoczynek innym osobom – czytamy w oświadczeniu rzeszowskiej policji.

Policjanci postanowili, że nie będzie interwencji, a policjantkę odwiózł do domu. W sprawie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające dotyczące naruszenia dyscypliny służbowej.

Całkowicie rozumiemy tę policjantkę. Imprezy czasami potrafią przeciągnąć się do skandalicznych godzin, często trudno wyjść niepostrzeżenie, a dobra wymówka zawsze się przydaje. Jednocześnie cieszymy się, że nie miała przy sobie granatnika.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.