Fot. 123rf.com

Chrystianofobia w Polsce to już element systemu opresji. Policja z Wolsztyna bezczelnie powstrzymała babcię przez wizytą u wnuka, którego miała przygotować do I komunii świętej. Babcia była przebrana za zakonnicę. Miała habit i kornet. I 1,66 promila alkoholu w organizmie.

REKLAMA

Ateizm i lewactwo bezlitośnie miażdży polskie rodziny.

Policjanci z Wolsztyna zatrzymali auto, które nocą jechało slalomem bez włączonych świateł. Za kółkiem siedziała kobieta w habicie i kornecie na głowie.

Kobieta tłumaczyła, że nie jest zakonnicą, ale przebrała się tak, bo chciała zachęcić wnuka do przyjęcia I komunii. Jechała do niego, by pomóc mu w duchowych przygotowaniach do przyjęcia ciała Chrystusa.

Sama wcześniej najwyraźniej mogła przyjąć jego krew, bo alkomat wskazał 1,66 promila.

W sprawie wszczęte zostało postępowanie przygotowawcze. Jego efektem może być nawet dwuletnie więzienie. Trzymamy kciuki, by zdążyła przynajmniej na bierzmowanie.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.