
– Kwa, kwa – mówią rozentuzjazmowane podróżniczki, które spakowały w tobołki ziarna zbóż i wybrały się w podróż pociągiem, by rozwinąć skrzydła i zaznać wielkiego świata. W tym celu odwiedziły Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie. Bo przecież nikt im nie zabroni.
– Jako że jesteśmy w muzeum o tematyce rolniczej, to jak dobrze wiecie, zwierzęta nie są nam obce. Można też do nas przychodzić z pieskami, zatem ich widok nie jest zaskoczeniem... – relacjonuje czytelniczka portalu epoznan.pl – Ale kiedy idąc przez muzealny park, spotykamy gęś i kaczkę, to ostatnim, o czym pomyślimy to to, że te dwie przyjechały "zwiedzić" nasze muzeum... Po czym okazuje się, że nie dość, że przyjechały, wraz ze swoim Opiekunem z okolic Płocka, to jeszcze pociągiem!
Okazuje się, że niezwykłymi turystkami były kaczka staropolska i gęś siodłata.
Warto wspomnieć, że podróżował z nimi też piesek. Zatailiśmy to na początku, bo takie combo wspaniałych zwierzątek brzmiało jak niemożliwe do przetrawienia stężenie słodyczy.
Przypominamy: PIESEK, KACZUSZKA I GĄSKA tuptające wesoło po muzeum.
Chyba nie mogło być lepiej.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
