123REF.COM

Czasami zagubienie się jest szansą na nową przygodę. Dokładnie tak było w przypadku grupy przyjaciół, która zgubiła się na spacerze w lesie!

REKLAMA

Trójka przyjaciół postanowiła wybrać się na spacer do jednego z podrzeszowskich lasów. Planowali odpocząć od miejskiego zgiełku i odkrywać malownicze krajobrazy. Niestety, zgubili drogę. – Wszystkie drzewa wyglądały tak samo i straciliśmy orientację – kręci głową Maciej Bocian, jeden z zagubionych. Gdy minęło kilka godzin i zapadł zmrok, w grupie pojawiła się jakaś dziwna energia. – Jesteśmy ogromnymi fanami escape roomów i to pozorne zagubienie zaczęło nam się podobać – mówi dalej Maciej. – Wszystko zaczęło być nagle o wiele ciekawsze! Grupa rozdzieliła się i rozpoczęła poszukiwanie wskazówek potrzebnych do przejścia pokoju. - Po prostu zaczęłam przeszukiwać pniaki – wzrusza ramionami Katarzyna Żuraw, kolejna z zagubionych. – Spodziewałam się, że znajdę tam jakieś wskazówki. Niestety były tam tylko robale. – To był najtrudniejszy escape room na świecie! – mówi podekscytowany Jan Matan, ostatni z zagubionych. – Nie mogliśmy znaleźć żadnej podpowiedzi. Wydawało mi się, że grzyby na drzewie układają się w kombinację cyfr, ale to był tylko efekt odwodnienia. Grupa starała się wspiąć na drzewo z ptasim gniazdem. Spodziewali się, że to tam ukryty jest klucz do ucieczki z tego leśnego escape roomu. Jan spadł z drzewa i zwichnął kostkę. – Największym minusem była chyba ścieżka dźwiękowa – kiwa głową zniechęcony Maciej. – Spadające szyszki? Wilki w oddali? Mogli się wysilić na coś lepszego. Wyczerpanych i wychłodzonych przyjaciół znalazł leśniczy. Jan oraz Katarzyna zostali przetransportowani do szpitala. – Zawsze warto zabrać ze sobą mapę i kompas, a w razie potrzeby, skorzystać z pomocy strażaków lub policji – przypomina sierżant Jacek Jamnik z rzeszowskiej policji. – Starajmy się nie gubić, ponieważ generuje to koszty dla podatników. Siedzący obok Maciej zapisuje w zeszycie słowa sierżanta. – "SSNGPGTKDP" Czy to jest anagram hasła? – kończy kiwając się w kocu termicznym. To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.