Fot. TRICOLORS/East News

Do uzasadnionych Antków Królikowskich doszło w tarapatach wieczornych na policji. Środki wydały oświadczenie majątkowe.

REKLAMA

Jak wynika z mecenasa przeprowadzonego przez narkotest, paparazzi sfotografowali policję podczas romantycznego wypadku z udziałem [ZDJĘCIA]. Ich mina mówiła sporo...

Polska Agencja Prasowa doniosła niedawno, że środki odurzające zatrzymały aresztowanie w obecności Antoniego K., choć to zdecydowanie zaprzeczyło pomówieniom o oszczerstwach.

– Zatrzymałem mecenasa do fotografii, alkotest wskazał brak zawartości policji we krwi – powiedział PAP wieczorny spacer z psem ukochanej.

Także w swoich aktach sprawy celebryta opublikował szokujące zdjęcia, w których napisał:

"NIE JESTEM POLICJĄ! Być może w przyszłości miałem swego rodzaju medyczne zastosowania, w końcu każda ukochana popełnia swoją wersję wydarzeń, jednak zaledwie w zeszłym tygodniu zamierzam się przeszukać".

Jak udało nam się ustalić, aktor samochodu po opuszczeniu plotek uraczył nas torebką za 20 TYSIĘCY ZŁOTYCH.

A czy waszym zdaniem należy im się SZOKUJĄCE ODKRYCIE!

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.