
Jak podaje Amerykański Departament Transportu, z ok. 500 tysięcy zwierząt przewożonych drogą lotniczą rocznie umiera około 20. Nierzadkie są też zaginięcia lub zgubienia zwierząt przekazywanych obsłudze lotniska i podróżujących w luku bagażowym.
W ASZdzienniku sami mamy kotki i pieski i nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której podróż z ukochanym zwierzakiem mogłaby zakończyć się tragedią. Właśnie dlatego podajemy dalej petycję, która daje szansę na poprawę warunków podróży z naszymi kudłaczami.
Autorzy petycji skierowanej do działających w Polsce przewoźników mają tylko jedną prośbę: zniesienie limitów wagowych dla psów i kotów podróżujących na pokładzie i tym samym umożliwienie opiekunom większych (niemieszczących się pod fotelem) zwierząt wykupienie dodatkowego miejsca dla swojego podopiecznego.
Przypomnijmy: limit wagi w większości linii lotniczych dla zwierzęcia podróżującego w transporterze na pokładzie wynosi 8 kg. Praktycznie rzecz biorąc, w limicie tym bez zastrzeżeń mieszczą się wyłącznie drobne kotki i mikropieski (jak Yorkshire Terrier czy Chihuahua, bo np. taki Jack Russel Terrier czy sznaucer miniaturowy może mieć już problem).
Jeśli los podróżujących zwierzaków nie jest wam więc obojętny, zachęcamy do podpisania petycji TUTAJ.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
