
Udało się! Na dorocznej sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa zdecydowano o wpisaniu na Listę Światowego Dziedzictwa jednego z najważniejszych dzieł powojennej historii Polski. Od dzisiaj ten piękny wytwór nowoczesnej sztuki użytkowej staje się integralną częścią życia kulturalnego cywilizowanego świata.
Korki od szampana strzelają dzisiaj od morza po Tatry. Po latach zakulisowych walk koszulka "Facet bez brzucha jest jak kufel bez ucha" została w końcu wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dla nikogo, kto spędził wakacje w jednym z nadmorskich kurortów lub w Zakopanem, to wyróżnienie nie powinno być zaskoczeniem. – Jestem niesamowicie dumna – mówi nam Katarzyna Tryptyk, nieformalna szefowa kandydatury. – Chciałabym z tego miejsca podziękować wszystkim siłom politycznym, które potrafiły pogodzić się, by wspierać "FBBJJKBU". To piękne hasło pojawiło się pierwszy raz najprawdopodobniej w 2001 roku w okolicach Ustki. Naukowcy cały czas nie są zgodni co do jego dokładnego znaczenia. – To hasło jest tak genialne, że musiało powstać w wyniku pracy zbiorowej – mówi w rozmowie z nami Fryderyk Zdebel, antropolog kultury z KUL-u. – Od lat badam historię powstania tego tekstu kultury i praktycznie codziennie odkrywam jego nową tajemnicę. Koszulka została uznana za "reprezentację arcydzieła ludzkiego geniuszu twórczego" oraz "przedstawienie unikatowego świadectwa tradycji kulturowej". Mało znanym faktem jest, że „Facet bez brzucha jest jak kufel bez ucha” miało być hasłem promującym Euro 2012, ale uznano je wtedy za zbyt kontrowersyjne. Ostatecznie wybrane zostało hasło "Razem tworzymy przyszłość". Wpis na listę światowego dziedzictwa UNESCO jest równoznaczny z objęciem obiektu szczególną ochroną. Istnieje możliwość skreślenia obiektu z Listy UNESCO w następstwie zmian, które umniejszają jego wartość. Na szczęście tutaj taka sytuacji nie będzie miała miejsca – piękno tej koszulki jest wieczne. To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
