Fot. Mateusz Grochocki/East News

- W perspektywie dwóch, trzech lat trzeba będzie zwolnić ok. 100 tys. nauczycieli — powiedział w w Radiu Zet minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Oznacza to, że perspektywie dwóch, trzech lat ma znaleźć się praca dla 100 tys. katechetów.

REKLAMA

Plan ratowania sektora edukacji katechetycznej Przemysław Czarnek ogłosił w Radiu Zet.

Jak udało się nam ustalić, chodzi o ponad 100 tys. etatów zajmowanych obecnie przez mało kompetentne osoby, które nie potrafią skutecznie wdrażać katechizmu kościoła katolickiego. Nie korzystają z podręczników takich jak "Poznaję Boży świat" czy "Jezus jest z nami", nie interesują się rekolekcjami, stronią od organizacji klasowych pielgrzymek do Częstochowy.

Ich miejsca zajmie cała kadra wykwalifikowanych księży i katechetów — ustalił ASZdziennik. Przemysław Czarnek zapewnia, że uczniowie skorzystają na tej zmianie.

— Chodzi przede wszystkim o ich zdrowie: zamiast wielu ciężkich podręczników do matematyki czy fizyki, od 1 września 2024 roku do plecaka będzie można włożyć tylko Pismo Święte Nowego Testamentu oraz podręcznik do historii i teraźniejszości profesora Roszkowskiego — powiedział nam informator z MEiN. Uwolnienie etatów dla katechetów ma nastąpić w ciągu trzech lat. Jeżeli dotychczasowi nauczyciele będą chcieli utrzymać posady, MEiN ma jednak dla nich propozycję przekwalifikowania się. Na terenie całej Polski czekają miejsca w opustoszałych seminariach. To jest ASZdziennik, ale Czarnek naprawdę zapowiedział zwolnienie 100 tys. nauczycieli.