
Szykuje się kolejna długa noc. W przypływie bezsennej ciekawości 29-letnia Martyna zaczęła się zastanawiać, kim w liceum byliby jej obecni znajomi i choć jest to eksperyment myślowy, który nie ma konkretnego rozwiązania, Martyna wie doskonale, że nie zaśnie, dopóki nie rozwiąże zagadki licealnych osobowości każdego człowieka, którego poznała w ciągu ostatnich 7 lat.
REKLAMA
Skąd taki pomysł?
Sama nie wie: może stąd, że w głębi duszy wierzy, że tożsamość prezentowana przed całkowitym wykształceniem się płata czołowego jest w jakimś sensie podstawą, na której zbudowane są bardziej dorosłe wersje nas samych.
A może sama desperacko trzyma się tego, kim była jako 17-letnia prymuska, bo choć chciałaby się odciąć od nastoletniej siebie, nadal na co dzień odczuwa skutki dorastania w przeświadczeniu, że jej największą wartością jest umiejętność rozśmieszania innych i szybkiego przyswajania nowej wiedzy, przez co, mimo że nie jest już klasową błazenką, wciąż czuje się jak biurowa błazenka.
Tak czy siak, Martyna zdążyła już określić i ukształtować w głowie licealną wersję Maćka, na którego wpadła ostatnio na firmowej imprezie, a który najpewniej był nieco narcystycznym ulubieńcem dziewczyn; Sylwii, która z pewnością była trójkowo-czwórkową, niewiele mówiącą, choć nieco zadziorną uczennicą; oraz tej mendy Gosi, która w szkole bez wątpliwości trzymała się z innymi "fajnymi" dziewczynami i była zapraszana jako osoba towarzysząca na wszystkie potańcówki, podczas gdy Martyna i jej podobne ofiary losu nie poszły nawet na studniówkę w obawie przed upokorzeniem i zmarnowanym wieczorem siedzenia przy stygnących dewolajach.
Martyna nie wie jeszcze, że przerabiając w głowie kolejne 37 osób z obecnej pracy, z poprzedniej pracy, z tego kursu, na którym była ostatnio, oraz z kasy w Biedronce, da swojemu umysłowi sygnał, że to właśnie na najgorszych aspektach liceum należy się skupić podczas kreowania snów na nadchodzące 80-100 minut fazy REM.
A potem jeszcze tylko dwie godzinki do budzika i nieprzyjemna noc minie jak z bicza strzelił.
Ale to nic, następnego wieczoru na pewno wcześnie pójdzie spać i nareszcie wstanie wyspana.
Na pewno.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
