Fot. 123rf.com / Business Insider

Czy zbliża się koniec dehumanizujących praktyk wymagania od osób samozatrudnionych i zleceniobiorców pracy po kilkanaście godzin na dobę? Prof. Marcin Wiącek, rzecznik praw obywatelskich, uważa, że trzeba przygotować przepisy chroniące zatrudnionych. Co za tupet!

REKLAMA

Jak podaje Business Insider, RPO odezwał się w tej sprawie do minister Marleny Maląg, minister rodziny i polityki społecznej.

- Brak ochrony prawnej osoby zatrudnionej na podstawie umowy cywilnoprawnej jest naruszeniem istoty konstytucyjnego prawa do wypoczynku - uważa prof. Wiącek.

RPO chce wiedzieć, jakie są opcje wprowadzenia większej ochrony dla pracowników, którzy nie mają umowy o pracę.

Przeciwni jakimkolwiek zmianom w tym temacie są jednak pracodawcy. I my ich w tym sprzeciwie rozumiemy.

— Umowy cywilnoprawne reguluje kodeks cywilny, a nie prawo pracy. Nie powinniśmy mieszać tych dwóch porządków – zauważa w rozmowie z portalem dr hab. Grażyna Spytek-Bandurska, ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Wszakże ciężko jest zarobić swój pierwszy milion, jeżeli nie wstało się wcześniej, by nosić większe ciężary, jeżeli nie miało się czasu, by w ogóle się położyć.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.