Fot. 123rf.com

Pisarz Adam Cadre co roku od 21 lat organizuje konkurs na najgorszy początek powieści mieszczący się w 200 znakach. Niedawno na swojej stronie internetowej ogłosił wyniki tegorocznej edycji, a my, będąc redakcją, o której nie słyszał żaden amerykański pisarz, postanowiliśmy zebrać wszystkie wyróżnione przez Cadre'a fragmenty prozy i wybrać naszych własnych zwycięzców.

REKLAMA

Oto nasz całkowicie subiektywny ranking najlepszych z najgorszych zgłoszeń (które przetłumaczyliśmy na język polski).

Zwycięzcom gratulujemy!

Miejsce 10.:

Wrota mojego serca były tak zamknięte, jak wrota Kapitolu o poranku 6 stycznia.

Miejsce 9.:

Auć! Auć! Czemu nikt mi nie powiedział, że kochanie tej laski będzie tak bardzo boleć?

Miejsce 8.:

Jedną z najbogatszych niespodzianek życia jest to, gdy przypadkowe spotkanie dwóch życiowych dróg prowadzi je, by szły dalej wspólną drogą jako mąż i żona.

Miejsce 7.:

Gdyby bycie żoną było firmą, June byłaby prezeską.

Miejsce 6.:

Zawsze, kiedy rzucała taki uśmieszek, David przypominał sobie o swoim ojcu, który uwielbiał rzucać uśmieszki.

Miejsce 5.:

Bethany i Hubert Hummel siedzieli sobie zadowoleni, budując domek z piernika, nieświadomi, że ich małżeństwo jest tak kruche, jak kończyny Pani Piernikowej.

Miejsce 4.:

Joe zabił każdego, kogo poznał, ponieważ był mordercą. Zabił nawet policjanta (nie powinno się zabijać policjantów).

Miejsce 3.:

Jej skóra była jasna jak jasne piwo… ale jej włosy były bursztynowe, tak jak bursztynowe piwo.

Miejsce 2.:

– O, nie! – krzyknąłem, a grad pocisków brutalnie zamordował trójkę moich wspaniałych dzieci.

Miejsce 1.:

Skóra jej szyi była posiniaczona jak skórka banana, a kształt śladów zdradzał, że ktoś je tam zostawił, w przeciwieństwie do banana, który łapie siniaki z niepowiązanych powodów.

Gratulujemy!

Wszystkie wyróżnione zgłoszenia konkursowe (w oryginalnej wersji językowej) można znaleźć na stronie Adama Cadre'a.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.