Fot. Twitter/with a Y

Ciężki los Karola III. Podczas wpisywania się do księgi gości zamku Hillsborough monarcha pomylił datę. Na domiar złego chwilę później zauważył jeszcze, że z jego pióra cieknie atrament. Każdą osobę na jego miejscu wyprowadziłoby to z równowagi. Nic więc dziwnego, że nowy król Wielkiej Brytanii skomentował sytuację słowami: "O Boże, nienawidzę tego".

REKLAMA

Niefortunna passa Karola III trwa już kolejny dzień. Ostatnio pisaliśmy o tym, jak w trakcie podpisywania proklamacji monarcha musiał upomnieć swoją służbę, by ta przesunęła za niego kałamarz i podstawkę na pióra. Smutne.

Teraz doszło do kolejnej konfrontacji z innym piórem.

- Jaki mamy dziś dzień, 12 września? - pyta na zarejestrowanym nagraniu swoją służbę Karol III. Słyszy jednak odpowiedź, że jest 13 września. A niech to!

Monarcha wpisał złą datę, a co gorsza po chwili zauważył jeszcze uwagę na wyciekający z pióra atrament.

- O Boże, nienawidzę tego! Nie mogę już znieść tej przeklętej rzeczy, to się dzieje za każdym cholernym razem - kwituje Karol III.

Redakcja ASZdziennika współczuje królowi Wielkiej Brytanii kiepskiego dnia w jego pierwszej pracy.

Jednocześnie zachęcamy, by przy podpisywaniu ważnych dokumentów korzystał długopisów.

Prezydent Andrzej Duda nigdy na nie narzekał.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.