Fot. Photo by Joaquin Corchero/Shutterstock / EASTNEWS

Zachwyt Robertem Lewandowskim nie ominął nawet branży muzycznej. Zespół Rammstein zapowiedział próbę odbicia Lewandowskiego w związku z akcją promocyjną koncertów, które odbędą się w 2023 w Chorzowie.

REKLAMA

Jak donoszą nasi śledczy, Rammstein planuje porwać Lewandowskiego w trasę koncertową, a potem odstawić go tam, gdzie przynależy.

Czyli na ziemie niemieckie, bo, jak wie każdy fanatyk polskiego boga piłki nożnej, Lewandowski grał w klubach Borussia Dortmund i Bayern Monachium. 

– Będzie kopał piłkę w ludzi, którzy nie chcą kupić biletów na nasz koncert. Dla tych szczególnie niechętnych szykujemy uderzenie z maksymalną prędkością 222 km/h – donosi wokalista grupy, Till Lindemann. 

– Du hast mich – skomentował całą akcję Lewandowski.

Okazuje się, że to nie jedyne plany zespołu dotyczące Polski. 

– Pobyt Roberta w Niemczech będzie tymczasowy. Po trasie koncertowej oddamy Polsce co polskie – uspokaja gitarzysta, Paul Landers.

Naszym śledczym udało dotrzeć się do informacji, według której Rammstein planuje odsprzedać Lewandowskiego po rynkowej cenie 50 mln euro.

Za tę kwotę chcą postawić 67 sklepów sieci Biedronka, w których przez cały czas będą leciały piosenki Rammstein. Raz na jakiś czas w strategicznie zlokalizowanych sklepach ma pojawić się Lewandowski i przeprowadzić z klientami rozgrzewkę na trasie od keczupu Włocławek do wina Maryjka. 

Mamy nadzieję, że kradzież Roberta przebiegnie bez komplikacji i że już niebawem będzie można zobaczyć, jak pomaga klientom w korzystaniu z kas samoobsługowych.  To jest ASZdziennik, ale akcja promocyjna Rammsteina nie jest zmyślona.