Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

OK, udało mu się! Oto 8 dowodów na to, że o aborcji w Polsce należy zdecydować na drodze referendum. Tak, jak życzy sobie tego m.in. Szymon Hołownia. Piąteczka, panie Szymonie!

REKLAMA

1. Referenda w Polsce dobrze sprawdzają się w każdej sprawie. Nawet w swojej gminie możesz zagłosować i odwołać wójta, zdecydować o trasie obwodnicy, żeby nie mieć jej na podwórku, albo o budowie spalarni śmieci. Dlaczego nie możemy zagłosować, czy ludziom należą się prawa człowieka?

2. Sejm może zarządzić referendum na wniosek poparty przez 500 tys. osób. MOŻE. Nie musi. Jeżeli będzie chciał, to może. To dobrze, bo na przykład obecny skład partyjny, z czego 350 osób to mężczyźni, a 110 kobiety, gwarantuje dobrą decyzję bez ideologicznych zwrotów akcji.

3. Referendum to okazja do ułożenia pytania prowokującego do przemyślanych odpowiedzi. Np. "Czy popierasz zabijanie dzieci?".

4. W referendum możnaby się upewnić, czy rzeczywiście poparcie dla legalnej aborcji jest wysokie i cały czas rośnie. Może i są sondaże, które to potwierdzają, ale "referendum" to dłuższe słowo niż "sondaż" i brzmi jakoś tak bardziej fancy.

5. Referendum to rzeczywiste oddanie władzy w ręce obywateli. No dobra, najpierw musi zdecydować o nim Sejm, potem w razie wiążącej decyzji w porządku prawnym jest jeszcze cała przeprawa i przepychanka ze zmianą ustaw, Sejmem, Senatem, podpisem prezydenta itp. Ale tak, to rzeczywiste oddanie władzy w ręce obywateli. Czego nie rozumiesz?

6. Skoro mieliśmy referendum np. w sprawie wejcia do Unii Europejskiej, to dlaczego nie można zagłosować w czymś mniej ważnym, np. czyimś indywiduwalnym życiem i zdrowiem?

7. Wyobraź sobie: robisz test i okazuje się, że jesteś w niechcianej ciąży. Ale czekaj, czy na pewno niechcianej? Może tylko tak ci się wydaje. Pozwól odwołać się do zbiorowej mądrości i niech bezstronni obcy ludzie pozwolą ci zdecydować o swoim życiu.

8. Zobaczcie: w Irlandii było referendum w tej sprawie i skończyło się wykreśleniem z konstytucji zakazu aborcji. I co, można? Co prawda sytuacja prawna była i jest tam zupełnie inna niż w Polsce i nie ma tu nawet czego porównywać, ale referendum to... ten... no takie ładnie brzmiące słowo. To jak, popierasz zabijanie dzieci?

Powyższe głupie argumenty powstały po przepisaniu pięknego wyjaśnienia sprawy referendum w sprawie aborcji, jakie napisały Prawniczki Pro Abo. To grupa prawniczek popularyzujących rzetelną wiedzę o prawnych aspektach aborcji i dostępu do aborcji.

Oryginalny post znajdziecie tutaj. Zachęcamy do śledzenia Prawniczek Pro Abo na Instagramie i Facebooku.

To jest ASZdziennik, ale tylko grupa Prawniczki Pro Abo istnieje naprawdę.