Fot. Mariusz Gaczynski/East News
Reklama.

Taksówkarze z Karpacza złożyli w urzędzie miejskim wyjątkową petycję. Żądają w niej likwidacji przystanków komunikacji miejskiej i uniemożliwienia im zabierania pasażerów z wielu miejsc.

Czyli tego, co jest sednem działania komunikacji miejskiej.

O proteście poinformowało Radio Wrocław.

- My też chcemy zarabiać i wozić ludzi - mówi w rozmowie z dziennikarzem jeden z taksówkarzy. - Robią z nas dziadów, bo po 5 zł chcą jechać na przykład do swojego hotelu.

Jak podaje radio, przewoźnik, który zorganizował komunikację miejską w Karpaczu był kontrolowany przez różne instytucje, które nie stwierdziły nieprawidłowości. Działa tak, jak powinna działać komunikacja miejska: korzysta z przystanków, zabiera wielu ludzi, jest OK.

Miasto przekazało protest taksówkarzy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Czekamy, aż protest rozleje się na cały kraj.

Warto go jednak rozszerzyć o likwidację chodników i ścieżek rowerowych, bo też zabierają taksówkarzom klientów.

To jest ASZdziennik, ale to prawda.