
Jest podejrzenie przestępstwa, jest szybka reakcja. Mowa o sprawie proboszcza parafii w Domostawie, który się nie bał i przelał 2 mln zł z konta parafii na swoje konto. Parafii gratulujemy zasobnego konta, a kurii - szybkiej reakcji na podejrzenie popełnienia przestępstwa. Bo biskup od razu zgłosił sprawę do prokuratury.
Informacja o przelewach księdza obiegła media społecznościowe. Ksiądz Stanisław S. na początku lipca przelał sobie dwa razy po 1 mln zł z konta parafialnego. Twierdził, że to jego pieniądze i ma do tego prawo.
Parafianie ujawnili nawet wyciąg z konta.
O sprawie poinformowany został biskup, a kuria wydała właśnie oświadczenie w tej sprawie.
- Po ukazaniu się w mediach społecznościowych informacji, że proboszcz parafii Domostawa przelał na swoje prywatne konto 2 mln zł z konta parafialnego biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz wszczął 16 sierpnia kościelne postępowanie sprawdzające - czytamy.
W komunikacie podano też wersję wydarzeń samego księdza. Stanisław S. zapewnia, że są to jego prywatne pieniądze (gratulujemy portfela) i po prostu z jakiegoś powodu przelewał je raz na konto parafii, raz na swoje.
Kuria zapewnia też w komunikacie, że wszczęto kościelne postępowanie sprawdzające i że jednocześnie zostały powiadomione organy ścigania.
Gratulujemy i życzymy całemu Episkopatowi równie szybkiego zawiadamiania prokuratury także w mniej istotnych sprawach niż pieniądze Kościoła. Wiecie, na przykład krzywdzone dzieci.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
