logo
Fot. FB/Jakub Żulczyk
Reklama.

Jeżeli marzysz o życiu w luksusie, jedz wafle chałwowe i pisz. To morał z historii Jakuba Żulczyka i wafli Familjne.

Droga Żulczyka do bogactwa zaczęła się od niewinnego posta, w którym pisarz poskarżył się na ogólnopolski brak chałwowych. To dzięki nim Żulczyk napisał cztery ostatnie powieści i pierdyliard scenariuszy.

I tu pomocną dłoń do pisarza wyciągnął producent wafli Familijne. Choć oficjalnie wafle chałwowe zostały wycofane z produkcji, to dla dobra polskiej literatury podesłał Żulczykowi jeszcze ostatnie skromne 300 paczek.

- Mam te wafle, mogę robić - podsumował zwięźle Żulczyk.

Dokładna rynkowa wartość 300 paczek wyjątkowych wafli chałwowych nie jest możliwa do oszacowania.

Wielu pisarzy proszących o anonimowość potwierdziło nam jednak, że taki zapas pozwoliłby im utrzymać się w niezłych warunkach dłużej niż ostatnia gaża za książkę, jaką otrzymali od wydawców.

- Jedna z reportażystek stwierdziła, że dzięki nim mogłaby beztrosko pisać reportaże społeczne do 2045 roku, a laureat prestiżowej nagrody poetyckiej ocenił, że nigdy w życiu nie widział na oczy tylu złotych na swoim koncie, a co dopiero paczek wafli - mówi nasz informator z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Literatów.

A to nie jedyna zaleta wafli Familijne. Szacuje się, że dzięki nim dojdzie do kolejnych przetasowań na rynku książkowym i w środowisku literackim w Polsce.

- Zakładając, że pisarz do napisania dobrej powieści potrzebuje dziesięciu paczek wafli Familijne, możemy oczekiwać, że tylko do końca 2022 roku do księgarń trafi ok. 21 nowych powieści Żulczyka, a ekipy filmowe dostaną w swoje ręce co najmniej 9 jego scenariuszy. Niewykluczone, że dzięki okruszkom uda się napisać także zbiór opowiadań i serię felietonów do jednego z miesięczników.

Nowa, mocna pozycja Żulczyka na rynku literackim w Polsce nie każdemu przypadła do gustu.

Pogłoski o tym, jakoby do Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Literatów wpłynęło napisane jak trzymający w napięciu kryminał 450-stronicowe zawiadomienie o nieucziwej konkurencji, nie są jeszcze potwierdzone.

Wiadomo tylko, że Remigiusz M. swój post z żądaniem swojego przydziału chałwowych wafli ma zamiar opublikować jeszcze dziś.

To jest ASZdziennik dla wafli Familijne.