
Duże zmiany dla wczasowiczów. Coraz więcej plaż ogłasza zakaz wstępu ludziom, nadal pozostając otwartymi na zwierzęta dzikie i domowe. Decyzja ta ma być następstwem prymitywnych instynktów kierujących zachowaniem osób, których intelekt nie wykracza poza potencjał trzymiesięcznego owczarka.
REKLAMA
Zmiany w regulaminach korzystania z kąpielisk wprowadzane są tak szybko, że już do końca lipca ok. 70% wybrzeża będzie zamknięte dla naszego gatunku.
Jednocześnie szacuje się, że dzięki ograniczeniu obecności ludzi straty ponoszone dotąd przez nadmorskie powiaty zostaną odzyskane z nawiązką w ciągu dwóch tygodni.
Oprócz lokalnych budżetów odżyje też, oczywiście, fauna i flora plaż i szelfu bałtyckiego. Biolodzy morscy oczekują nawet powrotu jesiotra amerykańskiego, który od lat 70. XX wieku jest w Polsce gatunkiem wymarłym.
Najbardziej niepokornym osobnikom ludzkim, których do tej pory nie powstrzymywały apele o zachowanie czystości na plaży, władze gmin zalecają alternatywę: regularne kąpiele w śmietniku zalanym naparem z kompostu, aby wreszcie poczuć się jak ryba w wodzie.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
