Fot. 123rf.com

- Budynki po seminariach duchownych na pewno nie zostaną pustostanami - uspokaja rzecznik Konferencji Episkopatu Polski w komunikacie. To reakcja na doniesienia o drastycznym spadku powołań duszpasterskich i kolejnych zamkniętych seminariach. Kościół nie zamierza jednak sprzedawać tych nieruchomości.

REKLAMA

Na terenie opuszczonych budynków powstaną inne parafie.

"Będą to specjalne jednostki organizacyjne Kościoła, które zagwarantują księżom prywatność i odpoczynek od zgiełku świata zewnętrznego, pełnego chrystianofobii, agresywnych mediów czy uciążliwych organów ścigania" - czytamy w komunikacie Episkopatu.

Projekt polskiego Kościoła to odpowiedź na potrzeby księży z całego kraju. Szacuje się, że w każdej ze szkół znajdzie się miejsce dla ok. 100 kapłanów, którzy z różnych powodów chcieliby pełnić posługę w parafii innej niż dotychczasowa.

- Czasami warto rzucić wszystko, zniknąć na chwilę dla reszty świata i po prostu zapomnieć o przeszłości - chwali pomysł arcybiskup Stanisław Dziwisz.

Episkopat nie wyklucza, że w budynkach powstaną też inne parafie dla księży z całego świata, którzy mogliby znaleźć w nich bezpieczne schronienie. A to nie jedyny pomysł Episkopatu.

W opuszczonych seminariach mają ruszyć też salki katechetyczne, w których księża z innych parafii mogliby prowadzić zajęcia dla dzieci.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.