
Szefowie biją na alarm. Jak wykazały ostatnie badania, już 90% spóźnień w pracy jest bezpośrednim następstwem zbyt długiego tulenia się pracowników do swoich podopiecznych przed wyjściem z domu.
REKLAMA
Średni roczny czas nieobecności pracownika ze względu na spóźnienia to 56 godzin. Oznacza to, że przeciętny pracownik spędza średnio ponad 50 godzin wyjętych z czasu pracy rocznie, aby pożegnać się z ukochanym zwierzęciem przed wyjściem z domu.
– Straty, które ponoszą przez to pracodawcy, są gargantuiczne – przyznaje Przewodniczący Polskiej Izby Przedsiębiorców, Marek Żyćko. – Sam chciałbym coś z tym zrobić, ale spójrzcie tylko na tę mordkę – mówi, po czym pokazuje nam zdjęcie swojego trzymiesięcznego kociaka Lulka.
Niestety, nie znaleziono jeszcze optymalnego rozwiązania tej trudnej sytuacji, a prośby skierowane do spóźniających się pracowników spełzały dotąd na niczym.
PIP zapowiedział jednak możliwe wprowadzenie systemu zadośćuczynień, w którym za każde 5 minut spóźnienia pracownik będzie zobowiązany wysłać wszystkim osobom zatrudnionym w danej firmie jedno śmieszne zdjęcie swojego zwierzaka. Kary będą się sumować.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
