
Efemeryczna jak błysk w oku ukochanej osoby. Delikatna jak płatek śniegu w pierwszy dzień przedwiośnia. Zdrowa jak jarmuż spożywany podczas morsowania. Botwina.
REKLAMA
Nic dziwnego, że o tej wspaniałej formie buraka ćwikłowego krążą legendy.
Często nazywana jadalnym kwiatem paproci, co roku znika z rynku spożywczego tak nagle, jak się pojawiła.
Idealna do zup na gorąco, chłodników, ale też sałatek i potraw duszonych.
Godna zaufania, nie zdradza twoich sekretów i zawsze cierpliwie słucha wielowątkowych historii, które zdają się nigdy nie kończyć.
Nie popełnia błędów, dlatego też jest warzywem idealnym.
Choć trudno dostępna, każda spędzona z nią minuta jest warta wysiłku włożonego w jej znalezienie.
I wspomaga trawienie.
To jest ASZdzennik, ale to prawda.
